Tu jesteś: Kanone.pl | Poradnik prawny online  »  Prawo cywilne  »  Najem mieszkania – na co zwrócić uwagę, zanim zamieszkamy w cudzych czterech ścianach?

Najem mieszkania – na co zwrócić uwagę, zanim zamieszkamy w cudzych czterech ścianach?

Najem mieszkania – na co zwrócić uwagę, zanim zamieszkamy w cudzych czterech ścianach?

Mieszkania wynajmują nie tylko studenci. Etatowi pracownicy, młode małżeństwa czy nawet świeżo upieczeni rodzice wcale nierzadko zamiast na swoim, mieszkają wciąż na cudzym.

Większość właścicieli mieszkań przeznaczonych na wynajem nie ma obecnie problemów ze znalezieniem najemców. Wystarczy opublikować w Internecie ogłoszenie, a chętni na najem znajdą się niemal błyskawicznie. Ogromny popyt na mieszkania do wynajęcia sprawia niestety, że na rynku nieruchomości wtórnych pojawiają się oszuści, zamierzający wykorzystywać naiwność młodych ludzi. Dlatego zanim podejmiemy decyzję o najmie, musimy powziąć pewne środki ostrożności. Na co bacznie zwracać uwagę?

 

200 złotych za rezerwację mieszkania

Najbardziej perfidną formą oszustwa posługują się przeważnie ci, którzy w rzeczywistości nie posiadają żadnego mieszkania do wynajęcia. Umieszczenie w sieci sfingowanego ogłoszenia nie jest niczym trudnym. Oszuści okraszają taki anons zdjęciami pięknych wnętrz, skradzionymi z innych portali internetowych, i podają atrakcyjną cenę najmu. Następnie wyłudzają od interesantów pieniądze na poczet rezerwacji mieszkania, po czym zmieniają numer telefonu i stają się nieuchwytni. Jedyną szansą na uniknięcie tego typu kłopotów jest wystrzeganie się osób, które żądają od nas jakiejkolwiek zapłaty przed obejrzeniem mieszkania i podpisaniem umowy.

 

Umowa najmu – co powinna zawierać?

Umowa najmu to podstawowy dokument, który chroni nas przed próbą oszustwa. Stanowi też o prawach i obowiązkach zarówno naszych, jak i właściciela. Oprócz podstawowych informacji, czyli danych personalnych właściciela i najemcy, musi zawierać szereg szczegółowych ustaleń. Prawdę mówiąc, im są one bardziej skonkretyzowane, tym lepiej dla nas. W dokumencie na pewno powinien znaleźć się zapis wyznaczający okres przewidziany na najem oraz, w przypadku umów na czas nieokreślony, okres wypowiedzenia. W umowie ustalamy: kiedy, w jakiej kwocie i jaką drogą najemca płaci właścicielowi za korzystanie z lokum. Najbezpieczniej opłaty podzielić na konkretne kwoty, odpowiadające czynszowi, odstępnemu i rachunkom za media. Uwzględniona musi być też kaucja – jej wysokość i warunki zwrotu. Do umowy konieczne jest dołączenie protokołu zdawczo-odbiorczego, czyli lista wszystkiego, co znajduje się w mieszkaniu. Wpisujemy na nią meble, sprzęty RTV i AGD oraz inne akcesoria użytkowe, które udostępnia nam wynajmujący (na przykład naczynia, kosz na pranie, zasłony itd.). Każdą pozycję opisujemy szczegółowo, podając model sprzętu i stan, w jakim znajduje się w chwili przekazywania mieszkania najemcy. Po co nam aż taka drobiazgowość? Przede wszystkim po to, aby móc obiektywnie ocenić zużycie przedmiotów i zapobiec sytuacji, w której właściciel zarzuca nam zniszczenie wątpliwej jakości sprzętu. Przy okazji sporządzania protokołu nie zaszkodzi wykonanie zdjęć całego mieszkania.

 

Co nam wolno w naszym-cudzym mieszkaniu?

W umowie najmu mogą się znaleźć paragrafy regulujące zakres ingerencji najemcy w wygląd i wyposażenie mieszkania. Ograniczenia, jakie właściciel narzuca najemcy, dotyczą zwykle przeprowadzania remontów, zakazu palenia czy instalowania własnego Internetu. Dlatego jeśli nie podoba nam się kolor ścian w salonie i przymierzamy się już do poprawek malarskich, ustalmy jeszcze przed podpisaniem umowy, czy w ogóle możemy sobie na to pozwolić. Poza tym przeczytajmy dokładnie zapis dotyczący ewentualnych napraw. Bardzo często zdarza się, że właściciele bezwzględnie wymuszają na najemcach wszelkiego rodzaju reperacje. W wypadku zepsucia się jakiejś rzeczy mogą zażądać zwrotu za naprawę lub przywłaszczają sobie kaucję, chociaż sprzęt przestał działać ze starości. Warto zatem dookreślić, że koszty naprawy, owszem, poniesiemy, ale tylko wtedy, kiedy sprzęt zniszczy się z naszej winy.

 

Status współlokatora

Najem samego tylko pokoju również wiąże się z koniecznością podpisania umowy. Nie powinniśmy postrzegać tego w kategoriach kłopotliwej formalności, gdyż umowa najmu pozwoli nam zabezpieczyć się przed oszustwem. Umowę podpisujemy wyłącznie z właścicielem, nigdy z drugim lokatorem (chyba że to właśnie do niego należy mieszkanie).


 

Elżbieta Gwóźdź