Tu jesteś: Kanone.pl | Poradnik prawny online  »  Prawo cywilne  »  Zakłócanie spokoju w bloku mieszkalnym - przepisy

Zakłócanie spokoju w bloku mieszkalnym - przepisy

Zakłócanie spokoju w bloku mieszkalnym - przepisy

"Wolnoć Tomku w swoim domku" - pisał Aleksander Fredro. Co może zrobić mieszkaniec, gdy sąsiedzi nadmiernie korzystają z tego prawa, przez co koegzystowanie z nimi staje się wręcz niemożliwe?

Uciążliwe sąsiedztwo, dewastowanie przestrzeni publicznej (windy, klatki schodowe) czy ustawiczne hałasy wywoływane zapędami melomańskimi, zmysłem majsterkowicza lub zbyt bujnym życiem towarzyskim - dla wielu to niestety codzienność. Jeśli na próby zwrócenia uwagi nieznośny lokator odpowiada (w najlżejszym przypadku) przytoczonym cytatem z "Pawła i Gawła", należy zwrócić się do wyższych instancji.

Kwestię zakłócania porządku publicznego reguluje art. 51 Kodeksu wykroczeń, który brzmi:

§ 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.


Według definicji Sądu Najwyższego zakłócanie spokoju publicznego to „naruszenie równowagi psychicznej ludzi, powodujące negatywne przeżycia psychiczne nieoznaczonych osób, powstające z bezpośredniego oddziaływania na organy zmysłów.” Głośna muzyka, rozlewanie substancji o nieprzyjemnym zapachu, uporczywe błyskanie intensywnym światłem - wszystkie te zachowania wpisują się w definicję i traktowane być mogą jako wykroczenie.

Z kolei jako zakłócanie porządku publicznego należy rozumieć „wywołanie takiego stanu, który w danym miejscu, czasie i okolicznościach, zgodnie z przyjętymi zwyczajami i obowiązującymi przepisami, uważa się za nienormalny i który odczuwany jest jako utrudnienie lub uniemożliwienie powszechnie akceptowanego sposobu zachowania się w miejscach dostępnych dla bliżej nie określonej liczby osób". Blokowanie ruchu ulicznego, zachowanie uznawane za niemoralne czy wulgarne i wszystko, co wymusza nienaturalne reakcje, jest więc zakłócaniem porządku.

Cisza nocna zgodnie z prawem obowiązuje w godzinach 22:00 - 6:00 i naruszanie jej poprzez uporczywe hałasy (szczekanie psa, muzyka, itp.) ścigane jest z urzędu, a policja powinna podjąć niezwłoczną interwencję.

We wszystkich przytoczonych rodzajach zakłóceń lokator ma prawo powiadomić organa ścigania - policję czy straż miejską. Po wstępnym upomnieniu i przy braku poprawy zachowania policja składa wniosek o ukaranie sąsiadów do sądu grodzkiego.

Ważną rolę może też odegrać złożenie odpowiedniego pisma w administracji budynku lub spółdzielni mieszkaniowej, którzy jako właściciele czy zarządcy nieruchomości powinni podjąć odpowiednie kroki.

Innym prawnym sposobem powstrzymania sąsiadów przed zakłócaniem spokoju dziennego bądź nocnego jest skierowanie sprawy na drogę postępowania cywilnego. Zastosowanie tutaj będą miały przepisy Kodeksu cywilnego odnoszące się do stosunków sąsiedzkich, a także do ochrony dóbr osobistych.

Bo wolność jednostki kończy się tam, gdzie naruszana jest wolność innego człowieka.