Tu jesteś: Kanone.pl | Poradnik prawny online  »  Prawo karne  »  Czy emotikony mogą być materiałem dowodowym?

Czy emotikony mogą być materiałem dowodowym?

Czy emotikony mogą być materiałem dowodowym?

Emotikony stanowią już nieodłączną część internetowej komunikacji. Symbolizują nastroje, oznaczają różne rzeczy oraz miejsca. Czy za użycie emotikona w e-mailu czy SMS-ie można pójść do więzienia?

Trudno wyobrazić sobie internetowe rozmowy bez jakże użytecznych emotikonów, które na dobre wpisały się już w sieciowy krajobraz. Dzięki nim możemy rozmówcy zasygnalizować swoją postawę, wyrazić obecny nastrój, a także podkreślić ironię. Emotikony jednak dawno wyszły już poza swoją pierwotną funkcję oznaczania wyłącznie stanów emocjonalnych. Obecnie w telefonach komórkowych, na czatach oraz forach internetowych mamy do dyspozycji całe mnóstwo obrazków. Jak się okazuje, niektóre z nich, użyte w określonym kontekście, mogą posłużyć jako materiał dowodowy w sprawie sądowej.

 

Groźne emotikony

Dotyczy to w szczególności tych emotikonów, które mają charakter obraźliwy, makabryczny lub sugerują groźbę. Ponieważ jednak przy orzekaniu wyroku kluczowe znaczenie ma rozpoznanie właściwych intencji nadawcy komunikatu, nie zawsze łatwo o miarodajną interpretację. Rozmowy internetowe z konieczności są pozbawione sygnałów charakterystycznych dla komunikacji niewerbalnej, które ułatwiałyby to zadanie. Z tego względu trudno nieraz wykazać, że nadawca komunikatu uznanego przez stronę poszkodowaną za dowód w sprawie miał takie a nie inne zamiary.

 

Różnice między systemami operacyjnymi

Do zasygnalizowanych powyżej trudności dochodzi jeszcze fakt, że poszczególne systemy operacyjne, w ramach których przesyła się wiadomości do innych użytkowników, mają różne zasoby emotikonów. Inne „buźki” znajdziemy w Androidzie, a inne – w IOS. Jeśli użytkownik Androida zechce wysłać osobie korzystającej z IOS jakiś rzadki piktogram, może się zdarzyć, że na ekranie odbiorcy wyświetli się obrazek zupełnie nieprzystający do tego, co chciał wyrazić nadawca wiadomości. Te różnice mają ogromne znaczenie przy orzekaniu winy w sprawie sądowej.

 

Wiadomości z emotikonami najczęściej są wykorzystywane jako materiał dowodowy w sprawach dotyczących stalkingu oraz molestowania seksualnego. Niewinne z początku zaczepki z czasem mogą stać się napastliwe i przekroczyć granicę dzielącą niepodlegające karze amory od uciążliwego naprzykrzania się. Zadaniem sądu jest należycie zinterpretować daną wypowiedź, odwołując się również do innych okoliczności, które pomogłyby rozstrzygnąć ewentualne wątpliwości.